• absolwentka polonistyki to taki sam autorytet w dziedzinie nieruchomości jak Wajrak przyrodnik (wykształcenie maturalne) w dziedzinie przyrody, biologii, środowiska. Teksty dot. danej dziedziny publikowane są przez odpowiednio wykształcone osoby, fachowców, praktyków. Takie jak tu to teksty amatorskie, bez żadnego podłoża merytorycznego. Autorka raz pisze o pszczołach, raz o placówkach pocztowych innym razem o nieruchomościach i o Emilce. W każdym europejskim kraju jest problem braku mieszkań (mowa oczywiście o większych miastach). W Sztokholmie czy Barcelonie nie ma też mieszkań, trudno znaleźć coś sensownego czy pod wynajem czy kupno, a ceny poszybowały w górę na maxa w ciągu ostatnich lat. Teraz np. w Hiszpanii ludzie biorą kredyty, które będą spłacać ich dzieci jeśli chcą kupić mieszkanie. A to dlatgo, że tam się nie buduje dużo nowych inwestycji, jK w Warszawie - w każdą możliwą przestrzeń wciskają blok - kosztem zieleni, insfratruktury, na terenach zalewowych itd. Warszawa jest już cała zabetonowana. Sorry, ale nie wszyscy muszą mieszkać w Warszawie czy Krakowie, zostańcie słoiki w swoich małych dziurach. podaje się Warszawę,te miasto nie powinno być reprezentatywnym przykładem. To jest jeden wielki tygiel różnych nacji i osób na wynajmie. To prawda,że ceny wariują ,ale straszenie ludzi którzy to czytają tylko w części cena 12 tys.za metr tylko zakrzywia obraz całości. A ogłoszeń zawsze jest pod dostatkiem,tylko jeżeli sam czegoś nie budujesz to ciężko oczekiwać,że będzie idealnie tak jak ty sobie wymarzyles. W 2014 r. pojechałem za granicę na przysłowiowy zmywak, żeby zarobić na mieszkanie. Mieszkanie kupiłem w 2019 r. bez kredytu. Przed wyjazdem pracowałem 5,5 r. w wyuczonym zawodzie, a teraz nie mogę znaleźć pracy w Polsce. Szukam pracy za 3000 zł netto i nic. Prywatne firmy w ogóle się nie odzywają, a w urzędach zapraszają na rekrutacje bo muszą, ale olewają mnie na naborach. Balbina osobiście zbudował już 3 mln mieszkań, nie wspominając już o dokonaniach Pinokia w tym zakresie, a totalnym wciąż mało. Wczoraj w Auchan kupiłem cały dom z koniem, krowami, świniami i psem za nieco ponad 100 zł.


    votre commentaire
  • Kluczowym pytaniem nie jest więc zsumowana liczba mieszkań w całej Polsce, ale ile jeszcze mieszkań musimy zbudować w Warszawie, Krakowie, Trójmieście i innych metropoliach z najbardziej atrakcyjnymi miejscami pracy, aby osoby z mniejszych miejscowości były w stanie się do nich łatwo przeprowadzać w dążeniu do awansu społecznego – twierdzi ekonomista  pomiary wentylacji dla sanepidu. Sa takie mieszkania na rynku, ale jesli panna szuka mieszkania 50m z rynku wtornego, w miare w dobrej lokalizacji gdzie docieraja aurobusy czy tramwaje, wyremontowanego i gotowego do wprowadzenia sie, to musi dac min 500 tys.

    Czy realny jest scenariusz, że za jakiś czas nie będzie czego kupować na rynku nieruchomości? Tego nie należy się spodziewać. mieszkania u nas beda stac puste jak w hiszpanii i za bezcen za pare lat. wymieramy... ludzie kupujacy pod inwestycje beda chcieli je zrealizowac no i masa sie buduje nowych

    – Problem z brakiem mieszkań na rynku raczej się nie będzie pogłębiał, bo nasycenie jest dość duże. Kończy się również era zakupów inwestycyjnych związanych z niekorzystnym oprocentowaniem lokat bankowych. Coraz więcej nieruchomości kupowanych jest przy wykorzystaniu kredytów Nie mogę zrozumieć dlaczego młodzi ludzie ze swoich spokojnych wsi i miasteczek przeprowadzają się do Warszawy zadłużajac sie po uszy na jakąś klitke w betonie. Jest tyle w naszym kraju mniejszych ale pięknych i malowniczych miast, jak Bytom, Wałbrzych, Legnica, Przemyśl, Grudziadz, Suwałki czy Gorzów, w których za cenę kawalerki w Warszawie można sobie kupić porządne kilkupokojowe mieszkanię.  https://klimatyzacjapolska.pl/pomiary-wentylacji/  Czy to jest dla nich taki wielki awans społeczny i zaszczyt mieszkać we "Warsiawie" w klitce na "słowikowie" i tyrać jak niewolnik w korposzczurowniach po 16 godzin na dobę na te raty spłacane aż do usr......śmierci?


    votre commentaire
  • W Polsce od lat mówi się o niedoborze mieszkań. Jesteśmy w czołówce krajów z największym deficytem lokali mieszkalnych. Najtrudniej jest kupić małe lokum. Oferta mieszkań jedno- i dwupokojowych o pow. do 50 m kw. jest bardzo skromna, łatwiej ustrzelić trzy, czteropokojowe w bloku z wielkiej płyty. - Wypadałoby nic nie robić, tylko siedzieć przed komputerem i czekać na ofertę - mówi rozgoryczona Emilia, która od kilku lat poluje na własne mieszkanie. Właściciele mieszkania, które wynajmuję, podnieśli stawkę najmu o 500 zł. Z 1,5 do 2 tys. zł. Połowa pensji pójdzie na najem. To się zupełnie nie kalkuluje. Jednocześnie trudno teraz znaleźć coś tańszego, a na częste przeprowadzki nie mam ani czasu, ani sił  W Krakowie też brakuje małych mieszkań. – Podaż mieszkań wynika z dużej aktywności deweloperów. Śródmieście praktycznie nie jest w obrocie, nieruchomości sprzedają się na pniu, jest duża kolejka klientów, wręcz dochodzi do licytacji, kto da więcej - mówi Andrzej Piórecki, pośrednik i ekspert rynku nieruchomości W Polsce od lat mówi się o braku mieszkań. Ministerstwo Rozwoju szacuje, że na koniec 2019 r. deficyt mieszkaniowy wynosił 641 tys. mieszkań. W Polsce na 1000 mieszkańców przypada około 386 mieszkań. Słabiej w EU wypada jedynie Słowacja (369 mieszkań).

    – Nikt tak naprawdę nie wie, ilu mieszkań brakuje w Polsce. Liczba lokali na mieszkańca jest związana z rozwojem gospodarczym kraju, więc z 386 mieszkaniami na 1000 mieszkańców trochę jeszcze nam brakuje do 491 średniej unijnej, a tym bardziej do bogatych krajów: 509 Niemiec czy 590 Francji 

    - Nawet ci, którzy kupowali na wynajem, też niezbyt chętnie sprzedają lokale, bo ich cena rośnie. Natomiast w sypialniach Krakowa obrót jest spokojny. Mieszkania na bieżąco schodzą. Najbardziej brakuje mieszkań rodzinnych 2+1, czyli takich do 40 m kw., dwupokojowych 


    votre commentaire
  • Najlepiej niech wprowadzą ustawę że wszystkie pieniądze z wynagrodzeń będą wpływać do budżetu, państwo zrobi przydział na miskę ryżu, jakieś spodnie raz na dwa lata , dla każdego telewizor z jednym kanałem pro rządowym. No i butelka wódki dla zabicia trosk .Przecież z dachu u mnie idzie w ziemie z podjazdów tez bo brak kan.deszczowej? Niech lepiej ta „ zbiorowa mądrość narodu” wymyśli lepsze uzasadnienie np. od ilości oddechów.No to znowu księża zarobią.Ludzie będą się modlili aby susza była. Zróbcie burzowce do deszczówki-tylko i odprowadajcie ją do cieków wodnych a wymyślacie jakieś debilizmy.Kto to widział aby wodę deszczową do kanalizacji z mieszkań odprowadzać?Niziniery od siedmiu boleści.Na chodnikach i deptakach po deszczu zawsze znajdzie się kałuża. W jej miejscu wyjąć kafelek, czy kostkę bruku i zastąpić czymś przepuszczalnym. Niech sobie wsiąka.Woda w postaci deszczu -opłata --za powietrze -opłata w formie maseczek ,jeszcze słońce i księzyc nie opodatkowany !!Pis & socjalisci group powinni mocniej dokuczyć Polakom i splądrowac ich portfele kolejnymi podatkami daninami i opłatami. To nie moja wina że z natury pada deszcz. Można zrobić takie kroki by woda która zbiera się w nieprzepuszczalnej strefie spływała rozproszona do określonych miejsc gdzie jest mało, a tym bardziej powinna być wchłonięta przez ziemię, w naturalnym obiegu. A wody gruntowe, głębinowe itp. Skądś się biorą, przecież ziemia jest filtrem. A oni pyk do rzeki. I na dodatek opłata, to trzeba zrobić tak by było bez opłaty. No w sumie usługa jest, bo odprowadzają by nie było podtopień itp. ale chodzi o to by zrobić to racjonalnie w małym przypadku, bądź tymbarskiej bez opłat.Niech wszyscy przestaną pierniczyć o tej pseudo ekologii bo to jest wyciąganie pieniędzy a nie żadna ekologia wiadomo deszcz pada albo nie to jeszcze wprowadzić podatek od tego czy słońce świeci czy nie ,i nie ważne kto rządzi w takich sprawach to wszyscy są debilami a Europa w tym debiliżmie przoduje


    votre commentaire
  • Ok, rozumiem, że taką opłatę powinny płacić np. duże hale magazynowe, o dużej powierzchni, z której to w trakcie deszczu, ściekająca do kanalizacji woda spowodować może duże obciążenie. Wtedy może się okazać, że ze względu na zbyt małą przepustowość kanalizacji, woda będzie wybijać np. gdzieś w centrum miasta. Ale t tylko przykład. Opłaty powinny iść na modernizację kanalizacji, która pozwoli otrzymać jej większą przepustowość (jak to są wielkie struktury warto poszukać tego jak wygląda kanalizacja np. w Tokio). przepychanie kanalizacji Jednakże nie zgadzam się z ekologicznymi bredniami, gdyż wystarczy popatrzeć na mapę Polski i zobaczyć jak "duże" faktycznie są te zabetonowane miasta w porównaniu do pozostałych terenów..

    kazda cenna kropla

     

    .To efekt zabudowywania każdej wolnej przestrzeni przez deweloperów i gospodarzy miast, którzy na to pozwalają bo dostają z tego profity, a ponadto nie ustalają planów miejscowego zagospodarowania, bo tak wygodniej, To jest na siłę szukanie pieniędzy , według mnie większość podatków jest nienormalnych i raczej szkodzących obywatelom a przypominam państwo powinno być dla ludzi i rząd a nie na odwrót , coś mi się zdaje , że nie długo za oddychanie też będzie jakiś podatek ale to pewnie z czasem będziemy mieli przy sobie aparatury do pomiaru zużycia ilości tlenu i co miesiąc opłata napisałem to oczywiście z przekąsem bo szczerze wątpię że to wprowadzą , że ktoś się zgodzi , ale jedno jest pewno te państwo chce z nas zedrzeć wszystko co do grosza podatek za podatkiem , jestem ciekaw ile obywatele dadzą się klepać bo to co rząd wymyślą to jest jakiś absurd .Czemu nie podac do sadu tych prezydentow miast, za ktorych kadencji odbywalo sie betonowanie miast, miasteczek i gmin.Jak byli nie kumaci to po co pchali sie na takie stanowiska?Swoimi decyzjami wyrzadzili wiecej szkod niz pozytku. W Warszawie powinien być wprowadzony ,podatek od sciekow z czajki I to 1000zl metr szescienny ,spuszczonych fekalji do Wisły Wtenczas stoleczni urzedasy ,z Trzaskowskim na czele, wzieli by sie do naprawy ocztszczalni A pozatym Powinni płacić ludziom odszkodawania,za wybijane fekalja z czajki w mieszkaniach W czasie mocniejszych opadow w Warszawie Bo ta banda nierobów, nic nie robi Kolejny sygnał by się z tego przesiąkniętego biuorkracją pięknego kraju wyprowadzić. Tak jak w Piosence Kazika-"4 pokoje". "Los Angeles ma około 20, a Warszawa ponad 700 radnych." "Na przykład w cenie benzyny 70% to podatek Na utrzymanie tej hydry nienasyconej." Podatek podzielono 10 % dla samorzadu a 90 % dla izraelskiej firmy TAHAL wlasciciel samoistny ktory dla zmylenia glupszych od najgłupszych utworzyl w Warszawie Konsorcjum pod z [polska brzmiaca nazwa WODY POLSKIE Spółka z oo. Lokata w wode na powierzchni i glebinowa, wszystkie cieki wodne tzn rzeki, jeziora  https://pogotowie-kanalizacyjne.warszawa.pl   wszystko maja gorale ze Wgorz Golan. Zostalo do wziecia jeszcze tylko tlenJa zamontowalem za blaszakiem rynę i ustawilem dużą beczke i teraz podlewamy liczne kwiaty a jak zajdzie potrzeba trawnik Jeszcze za gospodarczym muszę zamontować kolejne setki litrów zaoszczędzone ..


    votre commentaire