• krytyka

    A to wszystko z woli Boga z kołami do góry czy w dół. Jakie to ma znaczenie w ustaleniu woli sprawcy. Media prawicowe pomijają dogmat memento mori ! Media wyparły się Boga w sprawie Smoleńska i jego roli w życiu śmiertelników bo Bóg daje i zabiera. Przypisywanie Bogu użycie materiałów wybuchowych to co najmniej grzech.Ewentualnie pominięto rolę Szatana w naprowadzaniu samolotu i kuszeniu aby nie reagować na urządzenia pokładowe i lądować bo taka jest wola tych na górze. Tak sobie myślę,że w kraju z królem Jezusem wyroki boskie będą ważniejsze od świeckich procedur ignorujących istnienie Boga. W czym pomoże zapewne Watykan dotychczas pomijany przez Macierewicza i jego spontaniczną komisję.Może to jest testowanie ile naiwni dadzą sobie wcisnąć. Przecież od mormonów poprzez sektę Jonesa nie widzę ograniczeń tego w co ludzie są w stanie uwierzyć. Przy tej ilości kłamstw i oszustw jakie nas zalewają nie ma czasu ani ochoty na weryfikowanie, bo produkowanie post-truth jest łatwiejsze i szybsze niż weryfikowanie.  Internet, to medium, które zmieniło obieg informacji w świecie. Informacja stała się globalnie dostępna, dostępna każdemu i co najważniejsze – każdy może się stać twórcą informacji (prawdziwej lub nieprawdziwej) i uzyskać przychylność milionów w wierze, ze jest to informacja prawdziwa.

    Prawdę od fałszu na szybko, surfując po internecie, wyławiając różne wiadomości, może odróżnić tylko człowiek krytyczny, operujący kryteriami sprawdzalności i mający wolę dokonania oceny.

    Znalezione obrazy dla zapytania trump

    Ilu ludzi w społeczeństwie spośród tych, którzy mają dostęp do internetu, myśli krytycznie, posiada zakodowane w kulturze kryteria oceny oraz ma wolę dokonania takiej oceny?

    Dokładnie tego nie wiemy, lecz wiemy na tyle dokładnie (ostatnio jest coraz więcej badań sondażowych odpowiadających na tego rodzaju pytania), ze możemy powiedzieć – większość lub znaczna większość przyjmuje informacje fałszywe jako prawdziwe, byle tylko miały w sobie jakiś pozór prawdy.

    Politycy skwapliwie wykorzystują ten fakt i wielu z nich twierdzi otwarcie, że nie jest ważne, co jest prawdą, a co nie jest, tylko ważne jest, co ludzie uważają za prawdę (lub kłamstwo). Na tych najbardziej niewiarygodnych postprawdach (np.: Papież poparł Donalda TRUMPA) można nawet zarabiać (duża klikalność), więc kto je powstrzyma ? W okresie kiedy królowały redakcje i wydawcy – były jakieś filtry i jakaś odpowiedzialność za treści podawane społeczeństwu. Można było kogoś zaskarżyć za podawanie nieprawdy. Teraz każdy może tworzyć i przedstawiać swoje bajdy i nikt nawet nie próbuje tego weryfikować. Podobno w kampanii wyborczej w USA znaczna część tweetów była generowana przez BOTy (roboty internetowe) , więc sensowne zaczyna być pytanie – czy już żyjemy w Matrixie ? Nasz kraj w sobotę został monarchią pozaziemską („królestwo moje nie jest z tego świata”) z królem, którego narodowość może być dla pewnych organizacji trudna do zaakceptowania. Trudno się w tym połapać … 


  • Commentaires

    Aucun commentaire pour le moment

    Suivre le flux RSS des commentaires


    Ajouter un commentaire

    Nom / Pseudo :

    E-mail (facultatif) :

    Site Web (facultatif) :

    Commentaire :